Założyciel i QA Architekt
Marek Gruszka
Doświadczenie wykute w praktyce
Marek założył TyeVals w lutym 2017 roku po tym, jak spędził 8 lat w działach IT firm finansowych i logistycznych. Widział tam na własne oczy, jak błędy w kodzie potrafią wstrzymać sprzedaż na 14 godzin i generować straty rzędu kilkunastu tysięcy złotych w jedno popołudnie. W Katowicach, przy ulicy Matejki, zaczął od naprawiania prostych skryptów dla lokalnych software house'ów, które nie radziły sobie z regresją. Dziś skupia się na tym, żeby testy w TyeVals nie były przykrym obowiązkiem, tylko narzędziem, które oszczędza realne pieniądze i czas programistów.
Jego podejście jest proste: bez zbędnych prezentacji — samo mięso. Marek uważa, że testy manualne to dziś strata czasu, dlatego wdraża automatyzację wszędzie tam, gdzie powtarzalność pracy zabija kreatywność zespołu. W ostatnim kwartale 2024 roku skrócił czas wdrożenia nowej wersji aplikacji u jednego z naszych 47 aktywnych klientów z 3 dni do zaledwie 45 minut. Używa do tego sprawdzonych narzędzi jak GitLab CI/CD oraz Docker, unikając przy tym przekombinowanej architektury, która tylko generuje koszty utrzymania.
W swojej pracy Marek kieruje się zasadą, że kod musi zarabiać, a nie sypać błędami. Nie obiecuje cudów, ale konkretne wyniki oparte na twardych danych z logów. Podczas audytu dla firmy transportowej w lipcu 2023 roku wyliczył, że 12% błędów krytycznych wynikało z braku izolacji środowisk testowych. Naprawienie tego schematu zajęło mu dokładnie 9 dni roboczych, co przełożyło się na spadek liczby zgłoszeń od użytkowników o 34% w kolejnym miesiącu. Szczerze: nie interesują go teoretyczne modele jakości, tylko to, czy kod przechodzi testy przed produkcją.
Obecnie prowadzi zespół 7 specjalistów w TyeVals, z którymi codziennie o 9:15 omawia statusy techniczne trwających projektów. Marek nie znosi korporacyjnego żargonu i pustych haseł. Zamiast tego woli pokazać konkretny raport z Pytesta, który wskazuje, gdzie dokładnie leży problem z wydajnością bazy danych. Bywa brutalnie szczery: jeśli widzi, że dany projekt ma zbyt duży dług techniczny, by go tanio naprawić, potrafi doradzić zaoranie całości i napisanie modułu od nowa, zamiast pudrować trupa.
Poza pracą Marek jest pragmatykiem również w życiu codziennym — bywa, że naprawia domową elektronikę szybciej, niż zdążyłby zadzwonić po serwis. Wierzy, że dobrze poukładane procesy działają same, co pozwala mu na regularne wyjazdy w Beskidy w co drugi weekend miesiąca. Ta dyscyplina przenosi się na projekty TyeVals: u nas terminy są święte, a kod ma być czysty i gotowy do wydania w każdą środę o 14:00. (Heads-up: Marek rzadko odbiera telefon po 17:00, bo wtedy planuje architekturę na kolejny dzień).
Jeśli chcesz sprawdzić, ile błędów ucieka Twoim programistom, Marek przygotował konkretną ścieżkę weryfikacji. Możesz otrzymać pisemną ocenę procesów QA w Twojej firmie w 48h. To konkretny dokument na 4 strony, który pokaże Ci czarno na białym, gdzie tracisz budżet na niepotrzebne poprawki po wydaniu wersji.